
Di seguito il testo della canzone Pluszowy , artista - Sokół con traduzione
Testo originale con traduzione
Sokół
Potężny kac jak cham co cały balkon dźwiga
Na Ujazdowskich z brodą chyba
Zjebany sen w kawałkach cały pływał
Jak Phelps naćpany fetą w wannie po grzybach
Jestem za stary na wyjścia z nimi, kminisz?
Za młody duchem na wyjścia z dorosłymi
Uszczelnię serce, daj mi silikonu
Znów bije jak sto chorych psychicznie metronomów
Metr od domu zawracam znowu na bal
Jakby czekał tam jakiś znak albo święty Graal
Wciąż gram, wciąż dwa, z tacą karzeł
A amator wrażeń obok znów zajebał bazę
Anonimowo tu szans już nie mam raczej
Zachciało się raperem być to cenę płacę
I może moja dusza płacze w dziwny sposób
Cienie osób i tylko echo cichych głosów
I znowu wyszło tak, że chyba smutno piszę
Cyce, cyce, cyce, zwróć uwagę na muzykę
I nagle nie pasuję tu, bo nie chcę błyszczeć
Gubisz brokat, przymknij tornister
Nie będę grał jak wszyscy, to żenada
To był rap, nie jebana maskarada
Mam 40 lat, jestem mężczyzną
Nowy hip-hop to pluszowy człowiek z blizną
Motel z nazwą w godle umieszczonym na tablicy
Oplecionej niestarannie chińskim LEDem
Baba z tacą z wąsem niesie z szarym żółtkiem jajko
W zjeczałym błyszczącym majonezie
Szef chyba poszedł leżeć, po chuj wiedzieć
Tu nikt mnie nie zna, bardzo ufam takim miejscom
Do biedy czuję niechęć, ale zapach tanich perfum prostytutek
Znaczy jedno — bezpieczeństwo
Mijam je na korytarzu
Ich brzydotę kinkiet cwany kryje przez brudny abażur
Przez te cienkie ściany
Udawana rozkosz tworzy dźwięku plamy, brakuje im aranżu
Kto zjebał świat?
Tak zakompleksieni ludzie, że żebrali przed lustrami o uwagę
Dobra, muszę wracać do swojego życia
Gdzie, czasami mam wrażenie, się znalazłem przez przypadek
I znowu wyszło tak, że chyba smutno piszę
Cyce, cyce, cyce, zwróć uwagę na muzykę
I nagle nie pasuję tu, bo nie chcę błyszczeć
Gubisz brokat, przymknij tornister
Nie będę grał jak wszyscy, to żenada
To był rap, nie jebana maskarada
Mam 40 lat, jestem mężczyzną
Nowy hip-hop to pluszowy człowiek z blizną
Una sbornia potente come un cafone che solleva l'intero balcone
All'Ujazdowskie con la barba, credo
Un fottuto sogno a pezzi galleggiava dappertutto
Come Phelps lapidato sulla feta in una vasca di funghi
Sono troppo vecchio per uscire con loro, cumino?
Troppo giovane di spirito per uscire con gli adulti
Sigillerò il mio cuore, dammi il silicone
Batte di nuovo come cento metronomo malato di mente
A un metro da casa mi giro di nuovo verso la palla
Come se ci fosse un segno o il Santo Graal in attesa lì
Sto ancora giocando, sempre in due, con un vassoio per nani
E il cercatore di brividi della porta accanto ha fatto esplodere di nuovo la base
Non ho alcuna possibilità qui in modo anonimo
Il rapper voleva essere il prezzo che pago
E forse la mia anima sta piangendo in un modo strano
Ombre di persone e solo echi di voci morbide
E ancora una volta si è scoperto che sto scrivendo tristemente
Tette, tette, tette, attenzione alla musica
E all'improvviso non appartengo qui perché non voglio brillare
Stai perdendo luccichio, chiudi la cartella
Non giocherò come tutti gli altri, è un peccato
Era rap, non una fottuta mascherata
Ho 40 anni, sono un uomo
Il nuovo hip-hop è un uomo sfregiato di peluche
Motel con il nome nello stemma posto sul tabellone
Tessuto con noncuranza con LED cinese
Baba con un vassoio di baffi porta un uovo con un tuorlo grigio
In maionese lucida rancida
Il capo dev'essere andato a letto, accidenti a saperlo
Nessuno mi conosce qui, mi fido molto di questi posti
Provo riluttanza alla povertà, ma l'odore dei profumi a buon mercato delle prostitute
Significa una cosa: sicurezza
Li passo nel corridoio
L'astuta lampada da parete cela la loro bruttezza attraverso un paralume sporco
Attraverso quelle pareti sottili
La finta beatitudine crea una sfocatura del suono, manca l'arrangiamento
Chi ha fottuto il mondo?
Persone così complesse da chiedere attenzione davanti agli specchi
Ok, devo tornare alla mia vita
Dove, a volte ho una sensazione, mi sono ritrovato per caso
E ancora una volta si è scoperto che sto scrivendo tristemente
Tette, tette, tette, attenzione alla musica
E all'improvviso non appartengo qui perché non voglio brillare
Stai perdendo luccichio, chiudi la cartella
Non giocherò come tutti gli altri, è un peccato
Era rap, non una fottuta mascherata
Ho 40 anni, sono un uomo
Il nuovo hip-hop è un uomo sfregiato di peluche
Emade, Sokół • 2003
Hemp Gru, Szwed SWD, Rufuz • 2018
Angela Maria • 1956
Ece Seçkin • 2024
Eloy • 1992
Jam in the Van, Trash Panda • 2023
Reinaldo • 2002
Çeşitli Sanatçılar, Alp Arslan, Faruk Salgar • 2012
I$$A • 2020
Canzoni in diverse lingue
Traduzioni di alta qualità in tutte le lingue
Trova i testi che ti servono in pochi secondi